Metoda Wima Hofa: tydzień 1

Zafascynowani wywiadami z Wimem Hofem „Icemanem” postanowiliśmy przybliżyć Wam jego postać. Sami na własnej skórze chcemy przekonać się do metody Wima Hofa i bierzemy udział w 10 tygodniowym kursie online prowadzonym przez niego. Jest to spore wyzwanie!

Zimne prysznice stosowaliśmy już wcześniej, zaczęliśmy także morsować, a teraz idziemy jeszcze krok dalej. Stosujemy codziennie techniki oddechowe od Wima i ćwiczenia, jakie proponuje na każdy tydzień.

O tym kim jest Wim Hof, dlaczego bierzemy udział w kursie i jak morsujemy, obejrzycie tutaj:

Kim jest Wim Hof i nasze 10 tygodniowe wyzwanie

Jakie są korzyści z metody Wima Hofa?

Oto lista korzyści, jakiej możecie się spodziewać (my już zauważamy wiele z nich):

  • Mocniejszy system odpornościowy
  • Redukcja stresu
  • Więcej energii
  • Lepszy sen, dobrze działa na bezsenność
  • Większa siła woli
  • Lepsza koncentracja
  • Pomaga przy depresji
  • Większa kreatywność
  • Zwiększona odporność na zimno, można mniej grzać w mieszkaniu 🙂

Kim jest Wim Hof?

Wim Hof jest niesamowicie wytrzymałym mężczyzną pochodzącym z Holandii. Nie bez przyczyny ma przydomek „Iceman„, czyli lodowy człowiek. Udało mu się dokonać wielu niezwykłych osiągnięć w tym pobić 21 rekordów świata.

Oto kilka z jego dokonań:

  • Przebiegnięcie boso pół maratonu na kole podbiegunowym w samych szortach
  • Wspinanie się na najwyższe szczyty w samych szortach
  • Ukończenie całego maratonu na pustyni całkowicie bez picia wody
  • Wytrzymanie w kontenerze pełnym lodu prawie 2 godziny, co dla zwykłego człowieka skończyłoby się zamarznięciem.

Wima nie satysfakcjonuje bicie tych wszystkich rekordów, pragnie on, by inni mogli nauczyć się wpływać na swoje ciało, mieć więcej energii, zdrowia i byli szczęśliwi. Jego motto życiowe to: “Co ja jestem w stanie zrobić, wszyscy mogą się nauczyć”. Dlatego Wim dzieli się swoją wiedzą poprzez wywiady, kursy czy warsztaty. Bywa też często na warsztatach w Polskich górach. Bardzo zależało mu, aby nauka potwierdziła jego umiejętności, ponieważ wtedy może dotrzeć do większej grupy odbiorców.

„Co ja jestem w stanie zrobić, wszyscy mogą się nauczyć”

Wim Hof

Zdjęcie Wima Hofa ze strony Paweł trenuje

Eksperyment naukowy

Aby potwierdzić swoje umiejętności, Wim poddał się eksperymentowi pod okiem lekarzy. Został on zarażony bakterią ecoli, która normalnie powoduje silną reakcję w organizmie jak bóle brzucha, głowy, gorączka, biegunka czy wymioty.

Wim podłączony do skomplikowanej aparatury, po prostu oddychał i korzystał z mocy swojego umysłu. Udało mu się całkowicie zneutralizować bakterię i nie odczuwał żadnych skutków zakażenia. Lekarze byli zdumieni. Stwierdzili jednak, że jest on wyjątkiem i tylko on ma takie „moce”.

Wim odparł, że może nauczyć każdego jak wpływać na swój układ odpornościowy i zwiększyć jego wydajność. Lekarze myśleli, że zajmie mu to chyba miesiące albo nawet lata. Wim chciał jedynie 1 tydzień. W końcu zgodził się nawet na 4 dni intensywnych warsztatów. Zebrano więc grupę 10 losowo wybranych mężczyzn i rozpoczęli oni szkolenie. Po zaledwie kilku dniach byli w stanie wejść na szczyt ośnieżonej góry w samych szortach i wszystkim im wstrzyknięto bakterie. Każdy umiał ją zneutralizować tak samo jak Wim!

Jak wygląda kurs metody Wima Hofa?

Kurs trwa 10 tygodni i możecie go znaleźć tutaj: https://www.wimhofmethod.com/elearnin…

Bierze w nim udział także kilkoro uczestników, więc można dowiedzieć się także, jakie są ich wrażenia. W każdym tygodniu jest do obejrzenia 1 ok. godzinne wideo. Wim opowiada teorię, a także pokazuje ćwiczenia oddechowe. Przed oddechami dobrze jest zrobić krótką jogę, aby rozciągnąć swoje ciało. Jogę prowadzi jego znajoma instruktorka. Dostajemy też zadania domowe na cały tydzień jak np. zimny prysznic.

Do kursu dołączone są nagrania z sesjami, a także zeszyt ćwiczeń. Cała oprawa wizualna i dźwiękowa jest zrobiona naprawdę dobrze.

Najlepiej ćwiczyć minimum 1 dziennie, choć Sylwek robił czasami nawet 3 sesje w ciągu jednego dnia.

Zdjęcie ze strony Wima Hofa

Jaki jest cel metody?

Celem metody Wima Hofa jest połączenie się ze swoją wewnętrzną mocą – podniesienie odporności na choroby, zimno, połączenie umysłu i ciała, a także odblokowanie energii płynącej w ciele.

Bardzo ważna jest wiara, że jesteśmy w stanie wpływać na swoje ciało i umysł na  głębokim poziomie — wiara ma duże znaczenie w tej metodzie ponieważ wpływa na jej skuteczność. Samym umysłem można dokonać ogromnych zmian w swoim ciele. 

Metoda pomaga gromadzić w ciele więcej tlenu. Dzięki temu nasz organizm staje się bardziej zasadowy i poziom pH się harmonizuje. Odpowiedni poziom pH ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Można na nie wpływać na różne sposoby np. poprzez jedzenie warzyw owoców. Metoda Wima Hofa to jeden z bardzo skutecznych sposobów. Dzięki głębokim oddechom poprawia się też przepływ krwi i każda komórka zostaje dotleniona. 

Na co należy uważać?

  • Zawsze należy słuchać w pierwszej kolejności swojego ciała — nie powinnyśmy nic na nim wymuszać
  • Oddechy należy praktykować w bezpiecznym środowisku: leżąc lub siedząc i nie robiąc przy tym żadnych wymagających czynności jak prowadzenie samochodu czy pływanie, w których potencjalnie grozi nam niebezpieczeństwo podczas utracenia świadomości
  • Ekspozycje na zimno należy budować powoli, w przeciwnym wypadku grozi hipotermia (wychłodzenie organizmu)
  • Tej metody nie powinny stosować kobiety w ciąży, osoby chore na epilepsje. Osoby z problemami układu sercowo-naczyniowego lub innymi poważnymi chorobami powinny najpierw się skonsultować z lekarzem.

Jak wygląda 1 tydzień?

O metodzie i naszych wrażeniach z 1szego tygodnia opowiadamy tutaj:

Metoda Wima Hofa: Tydzień 1 – mrożące wyzwanie

Przed oddychanie praktykujemy krótką jogę, mającą na celu szczególnie otworzenie klatki piersiowej

A o to jak wygląda technika oddechowa krok po kroku:

  1. Kładziemy się na podłodze — technikę oddychania lepiej stosować na leżąco, ponieważ ciało jest bardziej rozluźnione i może pomieścić więcej tlenu
  2. Bierzemy 30 oddechów: najpierw powietrze idzie do brzucha, potem klatki piersiowej, a na końcu jakby do głowy. Oddychaj nosem lub ustami — jak Ci jest wygodniej
  3. Po ostatnim wdechu zrób wydech i wstrzymaj powietrze — w pierwszej rundzie na ok. 1 minutę. 
  4. Następnie weź głęboki wdech i wstrzymaj powietrze na ok. 10s-15s – tak długo jak czujesz się z tym dobrze i zaciśnij mięśnie w kierunku głowy, tak jakbyś coś wciągnęli i chciał to zatrzymać w sobie — może to być przyjemne uczucie

Pierwsza runda jest prowadzona wolniej — oddechy są znacznie wolniejsze niż w następnych rundach.

Powtórz jeszcze trzy razy rundę po 30 oddechów. Tym razem będziesz mógł wstrzymać wdech na ok. 1,5 minuty.

Do tego dochodzi praca domowa:

Weź codziennie prysznic, może być ciepły i przyjemny,  ale zakończ 30 sekundowym zimnym prysznicem. Prysznic jest stosowany na całe ciało.

Jeżeli w jakiejkolwiek części czujesz się źle — prawdopodobnie zrobiłeś coś zbyt mocno lub zbyt długo. Pamiętaj, aby zawsze słuchać swojego ciała.

gory

Jakie są nasze wrażenia?

Sylwek:

Sylwkowi w 1szej rundzie ciężko się było zmotywować. Trudno mu się oddycha szczególnie na początku. W pierwszej rundzie zazwyczaj może dłużej wstrzymać powietrze niż 1 minuta.

Z każdą kolejną rundą oddychanie jest prowadzone znacznie szybciej i Sylwkowi jest łatwiej i przyjemniej oddychać. Po ostatniej rundzie zazwyczaj ma ochotę oddychać nadal, bo jest mu z tym lekko i przyjemnie.

Po oddychaniu Sylwek czuje się oczyszczony emocjonalnie, a także ma więcej energii. Lubi też stosować tę metodę przed spaniem, ponieważ pomaga także oczyścić umysł. To sprawia, że łatwiej jest zasnąć i się wyspać.

W związku z tym, że wdechu Sylwek mocno zaciska mięśnie oraz się rozciąga, to od razu ma w pewien sposób zapewniony trening siłowy i czuje, że jego ciało jest bardziej rozruszane. Ma dzięki temu mniejszą potrzebę na dodatkowy ruch.

Ela:

Na końcu pierwszej rundy jest mi najtrudniej wytrzymać tę jedną minutę na bezdechu. Za to w następnych umiem wytrzymać 1,5 minuty bez większych problemów. 

Po oddychaniu czuję się wypoczęta, mam odczucia mrowienia i wibrowania w różnych częściach ciała. Czuję, że dzieje się coś pozytywnego w moim ciele. Mam też ciekawe i przyjemne odczucia w głowie.

Do zimnego prysznica 30-sekundowego jestem przyzwyczajona, taki mniej więcej prysznic robiłam sobie codziennie. 

Zakończenie

Jest to pierwszy z serii artykułów poświęcony tej metodzie. Jesteśmy bardzo ciekawi efektów po 10 tygodniach i na pewno się z Wami podzielimy.

Wim Hof na swojej stronie ma także darmowy mini kurs: https://www.wimhofmethod.com/free-mini-class

Dziękujemy za przeczytanie, mamy nadzieję, że artykuł był dla Ciebie pomocny. Czy masz już jakieś doświadczenie z metodą Wima Hofa? Daj znać w komentarzu!